CELEBRITY
🔴 To nie był łatwy mecz dla Igi Świątek, ale jest awans do trzeciej rundy! 🎾

To nie był dzień Igi Świątek, ale mimo tego Polka znów potrafiła znaleźć sposób na wygraną. W starciu z Suzan Lamens zobaczyliśmy dwie zupełnie różne oblicza Holenderki – najpierw bezradnej wobec dominacji faworytki, a potem śmiałej i skutecznej, gdy nasza reprezentantka popełniała zaskakujące błędy. Marzenia rywalki o sprawieniu wielkiej sensacji skończyły się jednak w decydującej partii, gdzie więcej zimnej krwi zachowała wiceliderka rankingu WTA, zamykając mecz wynikiem 6:1, 4:6, 6:4. Teraz czeka ją starcie z rozstawioną Rosjanką, które pokaże, czy problemy w czwartkowym pojedynku były tylko wypadkiem przy pracy.
Nasza tenisistka rozpoczęła ostatnią wielkoszlemową imprezę sezonu od imponującego występu. 24-latka w pierwszej rundzie potrzebowała zaledwie 61 minut, aby zwyciężyć z Emilianą Arango 6:1, 6:2. Kolumbijka robiła, co mogła, ale świetnie dysponowana Polka nie dała jej najmniejszych szans. — Pierwszy mecz nigdy nie jest łatwy, aby wejść w rytm, ale grałam solidnie. Nie chciałam zmieść rywalki z kortu, tylko byłam regularna i jestem z tego zadowolona – przyznała skromnie raszynianka tuż po wywalczeniu awansu.
Drugie spotkanie w Nowym Jorku wiceliderka rankingu WTA rozpoczęła równie imponująco. Najpierw pewnie wygrała gem otwarcia, a krótko po tym bezproblemowo przełamała Lamens, wychodząc na prowadzenie 2:0. W trzeciej partii Holenderka miała szansę na szybkie odrobienie strat, ale przy break poincie trzy znakomite serwisy posłała Polka i zrobiło się 3:0.
Popis Igi ÅšwiÄ…tek. 30 minut i po secie!
ZaciÄ™ty byÅ‚ również kolejny gem. W nim to Lamens musiaÅ‚a bronić siÄ™ utratÄ… podania, na co wpÅ‚yw miaÅ‚y trzy podwójne błędy serwisowe. 26-latka zdoÅ‚aÅ‚a jednak opanować emocje, a po dwóch decydujÄ…cych piÅ‚kach, które pozwoliÅ‚y jej otworzyć swój licznik. Na wiÄ™cej faworytka już nie pozwoliÅ‚a. Od stanu 3:1 oddaÅ‚a swojej rywalce zaledwie… dwa punkty i po 30 minutach gry zwyciężyÅ‚a pierwszego seta 6:1.