Connect with us

CELEBRITY

Chwalińska zmarnowała swoją szansę. Miała piłkę meczową

Published

on

Maja Chwalińska poniosła drugą porażkę z rzędu. Polka odpadła w meczu otwarcia Challengera w Antalyi po emocjonującej walce z Wushuang Zheng, przegraną przez naszą zawodniczkę 6:4, 6:7(3), 2:6

Maja Chwalińska od udanych zmagań w Australian Open, gdzie przebrnęła kwalifikacje i awansowała do drugiej rundy, nie może znaleźć dobrego rytmu. Promykiem nadziei był jej występ w Challengerze w Antalyi, gdzie dotarła do półfinału. Kolejny turniej w tym mieście zakończyła już jednak na pierwszej rundzie.

W środę Polka rozpoczęła trzecie zmagania rangi Challenger w Antalyi, gdzie została rozstawiona z “piątką”. Choć w meczu otwarcia 23-latka miała zmierzyć się z Tamarą Korpatsch, Niemka wycofała się z rywalizacji. Jej miejsce w głównej drabince zajęła Chinka Wushuang Zheng.

Pierwszy set dostarczył mnóstwo emocji. Obie panie rozpoczęły go od pewnie utrzymanych podań, jednak cztery kolejne gemy kończyły się przełamaniami. W kolejnych fragmentach trwała wyrównana walka, choć Polka miała dwie szanse na przełamanie. Choć w ósmym gemie nie udało się ich wykorzystać, Chwalińska dopięła swego w dziesiątej odsłonie i wygrała 6:4.

23-latka utrzymała świetną grę na początku drugiej partii. Po przełamaniu w czwartym gemie i poparciu go obronionym podaniem uciekła na 4:1. Choć po chwili Chinka odrobiła stratę, nasza zawodniczka nie została jej dłużna. W dziewiątym gemie Chwalińska stanęła nawet przed szansą na zamknięcie meczu, jednak nie wykorzystała piłki meczowej przy własnym serwisie.

Chinka do przełamania dołączyła obroniony serwis, dzięki czemu doprowadziła do stanu 5:5. Dwa kolejne gemy padły łupem podających, co sprawiło, że o losach tego seta zadecydował tie-break. Chwalińska rozpoczęła go świetnie, bowiem od prowadzenia 3-1. Niestety sześć kolejnych akcji wygrała Zheng, która triumfowała 7-3 i wyrównała stan meczu.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2024 UKwow24