CELEBRITY
Cztery główne powody zwycięstwa Igi Świątek nad Anną Kalinską w 3. rundzie US Open

Iga Świątek zameldowała się w 1/8 finału US Open po twardym, pełnym zwrotów akcji zwycięstwie nad rozstawioną z numerem 29 Anną Kalinską 7:6(2), 6:4. To nie był łatwy mecz – Świątek przegrywała już 1:5 w pierwszym secie i broniła piłek setowych, ale zdołała całkowicie odwrócić losy pojedynku. Oto cztery najważniejsze powody, dzięki którym wyszła zwycięsko z tej batalii.
1) Mistrzowska odporność w kluczowych momentach
Spotkania nocne na korcie Arthur Ashe potrafią przytłoczyć niejednego tenisistę. Przy stanie 1:5 w pierwszym secie Kalinska miała ogromną szansę na zamknięcie partii. Świątek obroniła jednak cztery piłki setowe, doprowadziła do tie-breaka i wygrała go pewnie 7:2 – zmieniając całkowicie dynamikę meczu. To właśnie ten fragment okazał się punktem zwrotnym. Zamiast zaczynać drugą partię ze stratą seta, Polka wyszła na prowadzenie i przejęła kontrolę, a trybuny zareagowały eksplozją dopingu.
2) Świetne dostosowanie taktyczne: mniej błędów, lepsze schematy wymian
Początek meczu był chaotyczny – obie zawodniczki popełniały sporo niewymuszonych błędów. Z czasem jednak Świątek zaczęła stopniowo ograniczać własne pomyłki, jednocześnie utrzymując wysoką jakość zagrań. Jej mocny, rotacyjny forhend spychał Kalinską coraz głębiej za linię końcową i zmuszał ją do ryzykownych uderzeń. Z kolei Polka wygrywała dłuższe wymiany dzięki konsekwencji i cierpliwości. Innymi słowy: podniosła poziom stabilności, nie tracąc przy tym ofensywnej mocy.