CELEBRITY
Sawicki o ministrze kultury: “Powinna podać się do dymisji. Hołownia nie ma ręki do kadr”

Czarne chmury zbierają się nad szefową resortu kultury Martą Cienkowską (38 l.). Nie dość, że spadła na nią fala krytyki za ujawnienie tożsamości sygnalistki, to „Super Express” ujawnił szczegóły dotyczące jej kosztownych podróży służbowych. – Pani Cienkowska powinna podać się do dymisji. Szymon Hołownia nie ma ręki do kadr – komentuje nam sprawę marszałek senior, poseł PSL Marek Sawicki (67 l.).
Podróże dla dobra kultury i dziedzictwa
„Super Express” prześwietlił zagraniczne delegacje nowej minister kultury. Jeszcze jako wiceministra, w latach 2024–2025, odbyła aż 27 służbowych wyjazdów. Na koszt podatników odwiedziła m.in. Zjednoczone Emiraty Arabskie, Japonię, Maltę i Uzbekistan. Najdroższa była podróż do Australii (pobyt od 12 do 16 lutego, koszt prawie 50 tys. zł), której głównym celem było pozyskanie złotej monety odzyskanej przez tamtejsze służby dla Polski. Łączny koszt wszystkich wyjazdów wyniósł niemal 200 tys. zł.
Resort tłumaczy, że wysokie koszty delegacji wynikały z konieczności zapewnienia minister Cienkowskiej bezpiecznych warunków podróży ze względu na uraz kręgosłupa.
To jednak nie koniec problemów szefowej resortu. Ministerstwo Kultury odpowiada również za zwolnienie Hanny Radziejowskiej, byłej kierowniczki berlińskiego oddziału Instytutu Pileckiego. Jak pisała Wirtualna Polska, Radziejowska w poufnym liście poinformowała minister Cienkowską o nieprawidłowościach w instytucji. Choć otrzymała status sygnalistki, jej korespondencja została przekazana przełożonemu, co doprowadziło do jej zwolnienia. Obecnie minister Cienkowska zapowiada, że sprawdzi, kto w resorcie popełnił błąd.