CELEBRITY
Smutne wieści: Iga Świątek złożyła rezygnację po nagłej obniżce wynagrodzenia z powodu…

ketingowym, skłonił ją do zrezygnowania z dalszego pobierania stypendium. Menadżerka tenisistki, Paulina Wójtowicz, wyjaśniła, że Iga nie ubiegała się o przedłużenie dofinansowania, prosząc jednocześnie o przekazanie tych środków innym, bardziej potrzebującym sportowcom.
Warto podkreślić, że decyzja ta nie wynikała z nagłej obniżki wynagrodzenia czy problemów finansowych. Wręcz przeciwnie, sukcesy na korcie przyniosły Świątek nie tylko prestiż, ale również atrakcyjne kontrakty sponsorskie z takimi firmami jak Rolex, Xiaomi czy PZU. Dzięki tym umowom, jej sytuacja finansowa uległa znaczącej poprawie, co pozwoliło na samodzielne finansowanie dalszego rozwoju kariery bez konieczności korzystania z publicznych środków.
Iga Świątek jest również aktywną orędowniczką równości w sporcie. W lutym 2023 roku podczas turnieju WTA w Dubaju zaapelowała o wyrównanie nagród pieniężnych dla kobiet i mężczyzn w tenisie. Podkreśliła, że tenis kobiet dostarcza tyle samo emocji co męski, a czołowe zawodniczki prezentują stabilną i wysoką formę. Jej stanowisko poparła amerykańska tenisistka Jessica Pegula, zwracając uwagę na potrzebę zwiększenia transmisji z kobiecych rozgrywek oraz dążenie do równości w nagrodach pieniężnych we wszystkich turniejach.
W kontekście zmian w zespole Świątek, w grudniu 2024 roku zakończyła ona blisko czteroletnią współpracę z Paulą Wolecką, swoją dotychczasową menedżerką PR. Nową osobą odpowiedzialną za komunikację została Daria Sulgostowska. Zmiana ta była planowana, a Wolecka podkreśliła, że współpraca z Igą była niezapomnianą przygodą i wyjątkowym wyzwaniem zawodowym.
W listopadzie 2024 roku Świątek zmierzyła się z trudnym doświadczeniem związanym z pozytywnym wynikiem testu antydopingowego. W jej organizmie wykryto śladowe ilości trimetazydyny, co doprowadziło do tymczasowego zawieszenia. Po zakończonym postępowaniu, Międzynarodowa Agencja ds. Integralności Tenisa (ITIA) potwierdziła, że naruszenie przepisów nie było celowe, a substancja dostała się do organizmu poprzez zanieczyszczenie stosowanego leku na sen – melatoniny. Świątek podkreśliła, że było to najcięższe doświadczenie w jej życiu, ale jest gotowa wrócić na kort silniejsza niż kiedykolwiek.