CELEBRITY
Nie wytrzymał. Przejechał się po Wojtku Szczęsnym
Nie milkną echa finałowego meczu Superpucharu Hiszpanii, w którym FC Barcelona pokonała Real Madryt 5:2, a Wojciech Szczęsny w 57. minucie spotkania wyleciał z boiska z czerwoną kartką. Teraz krytyki Polakowi nie szczędzi Jan Tomaszewski, który jasno powiedział, że “Szczena” musi “wypić piwo, którego sobie nawarzył”, a Inaki Pena jest od niego “lepszy piłkarsko”.
Krytykują Wojtka Szczęsnego
Wojciech Szczęsny w swoim trzecim meczu w barwach Barcelony zobaczył czerwoną kartkę, po faulu na Kylianie Mbppe, przez co przez ok. 30 minut jego drużyna musiała grać w osłabieniu. Za to obrywa się byłemu reprezentantowi Polski, choć większość uważa, że postąpił on zgodnie ze sztuką. Były reprezentant Polski w piłce nożnej, Jan Tomaszewski, też nie zostawił suchej nitki na młodszym koledze po fachu.
Jan Tomaszewski jasno o Wojtku Szczęsnym. Widzi problem
“Uważam, że Wojtek Szczęsny nie pasuje do hiszpańskiego futbolu. […] Zadajmy sobie na początek pytanie. Kto jest lepszy piłkarsko: Inaki Pena czy Wojtek Szczęsny? Nie trzeba być filozofem, żeby powiedzieć, że Pena” — zaznaczył Tomaszewski dla Se.pl.
“On cały rok gra w piłkę i tę futbolówkę czuje. Poza tym Pena jest niższy od Szczęsnego. On ma dynamikę, ma szybkość startową. OK, szybkość samą w sobie może mieć większą Wojtek Szczęsny, bo jak rozkręci te swoje długie nogi, to będzie szybszy. Ale tu chodzi o to przyspieszenie, a to jest lepsze u Peni”— tłumaczył Tomaszewski.
Później przywołał swoje słowa sprzed kilku tygodni, kiedy to mówił, że Wojtek Szczęsny będzie miał problemy w Barcelonie, nazywając idiotami ekspertów, którzy nie wierzyli jego słowa. “Musi wypić piwo, którego sobie nawarzył” — dodał.