Connect with us

CELEBRITY

Jak pięknie gangusy pisowskie wyją po oświadczeniu Premiera, że Polsat i TVN oraz inne firmy prywatne zostają wpisane na listę firm strategicznych. Nie będzie można ich przejąć bez zgody rządu! JAK MY UWIELBIAMY TO WYCIE …..

Published

on

To oświadczenie Premiera wywołało prawdziwą burzę wśród polityków i komentatorów, zwłaszcza tych związanych z PiS. Decyzja o wpisaniu Polsatu, TVN oraz innych prywatnych firm na listę przedsiębiorstw strategicznych oznacza, że ich przejęcie przez podmioty zewnętrzne nie będzie możliwe bez zgody rządu. To ogromna zmiana w krajobrazie medialnym i biznesowym Polski, a reakcje na nią są skrajnie różne.

Z jednej strony, zwolennicy tego rozwiązania twierdzą, że jest to krok w kierunku zabezpieczenia kluczowych interesów państwa. Wiele krajów chroni swoje strategiczne sektory, nie pozwalając na ich wykup przez podmioty zagraniczne czy wrogie kapitały. Takie podejście ma swoje uzasadnienie w kontekście geopolitycznym, zwłaszcza gdy mówimy o mediach – narzędziu kształtowania opinii publicznej.

Z drugiej strony, oburzenie środowisk związanych z PiS jest ogromne. Partia Jarosława Kaczyńskiego przez lata próbowała przejąć kontrolę nad niezależnymi mediami, choćby poprzez ustawę „lex TVN”, która miała uderzyć w amerykańskiego właściciela stacji. Teraz, kiedy rząd Tuska zabezpiecza te firmy przed podobnymi ingerencjami, narracja PiS-u brzmi jak groteskowy krzyk rozpaczy. Ich sprzeciw można interpretować jako utratę nadziei na ponowne podporządkowanie niezależnych redakcji.

Dodatkowo, ta decyzja pokazuje, jak zmieniają się priorytety nowej władzy. Po latach prób podporządkowania sobie rynku medialnego przez PiS, nowy rząd stawia na jego ochronę przed wrogimi przejęciami. Warto podkreślić, że wpisanie danej firmy na listę strategiczną nie oznacza nacjonalizacji ani ingerencji w jej codzienne działanie – to jedynie mechanizm ochronny, który zapobiega wrogim przejęciom.

Reakcje w obozie PiS, które można podsumować jako „wycie gangusów”, są więc dowodem na to, że ta decyzja uderzyła w czuły punkt. To właśnie ich działania z ostatnich lat pokazały, jak łatwo politycy mogą próbować przejmować media, zmieniać ich linie redakcyjne i wykorzystywać do własnych celów. Teraz, gdy mechanizm ten został zablokowany, pozostaje im jedynie narzekanie i głośne protesty.

Czy ta decyzja wpłynie na długoterminowy kształt polskiego rynku medialnego? Zapewne tak. Może to być sygnał, że obecny rząd traktuje niezależność mediów poważnie i chce je zabezpieczyć przed politycznymi manipulacjami. Z drugiej strony, niektórzy eksperci wskazują, że wpisywanie prywatnych firm na listę strategiczną może rodzić pytania o przyszłe decyzje rządu i granice ingerencji państwa w sektor prywatny.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2024 UKwow24