CELEBRITY
Mirra Andriejewa obraziła Igę Świątek po pokonaniu jej w ćwierćfinale turnieju Dubai Tennis Championship.

umfem nad Świątek, ale także uczyniło ją najmłodszą półfinalistką w 24-letniej historii turnieju.
Przebieg meczu
Od samego początku Andriejewa zaprezentowała niezwykły spokój i strategiczną dojrzałość. Wykorzystała swój potężny serwis, zdobywając 10 asów w trakcie meczu, oraz utrzymywała agresywną grę z głębi kortu, zmuszając Świątek do defensywy. Pomimo prób powrotu w drugim secie, Polka nie była w stanie znaleźć skutecznej odpowiedzi na konsekwentną i inteligentną grę Rosjanki, która pewnie zamknęła mecz w dwóch setach.
Reakcje po meczu
Po niespodziewanej porażce Świątek wskazała na wymagający harmonogram WTA jako jeden z czynników wpływających na jej występ. Podkreśliła wyzwania związane z intensywnymi turniejami rozgrywanymi jeden po drugim oraz ograniczonym czasem na regenerację. Według niej napięty kalendarz, częste podróże i krótki czas odpoczynku utrudniają czołowym zawodniczkom utrzymanie najwyższej formy przez cały sezon.
Z kolei Andriejewa nie kryła radości ze swojego historycznego zwycięstwa. Podkreśliła, że kluczowym elementem sukcesu było zachowanie spokoju i konsekwentna realizacja planu taktycznego. Doceniła znaczenie pokonania tak utytułowanej rywalki jak Świątek i przypisała swój triumf intensywnemu treningowi oraz solidnemu przygotowaniu mentalnemu.
Zarzuty dotyczące obraźliwego komentarza
Po meczu pojawiły się plotki, jakoby Andriejewa wypowiedziała się w niepochlebny sposób o Świątek podczas pomeczowego wywiadu. Jednak dokładna analiza dostępnych nagrań oraz oficjalnych transkryptów nie potwierdziła tych doniesień. Komentarze Andriejewej po meczu były pełne szacunku i skupiały się na jej występie oraz przyszłych wyzwaniach. Warto podchodzić do takich oskarżeń z ostrożnością i opierać się wyłącznie na zweryfikowanych źródłach, aby uniknąć szerzenia dezinformacji.