CELEBRITY
🔴 Nawrocki znów wetuje. Ustawa o ochronie dzieci nie zyskała jego podpisu. To już kolejne weto w krótkim czasie ⚠

Prezydent Karol Nawrocki zawetował w piątek (29 sierpnia) nowelizację ustawy o ochronie małoletnich, czyli przepisów tak zwanych Lex Kamilek.
Prezydent Karol Nawrocki.
Prezydent Karol Nawrocki. Foto: Aleksandra Szmigiel / Reuters
— Prezydent RP zawetował nowelizację ustawy o przeciwdziałaniu zagrożeniom przestępczością na tle seksualnym i ochronie małoletnich oraz niektórych innych ustaw — poinformował w piątek Zbigniew Bogucki z kancelarii prezydenta. Nowela przewidywała, że szkoły miały nie wymagać od opiekunów dzieci między innymi zaświadczenia z KRS, a jedynie oświadczenia.
Nawrocki wetuje kolejną ustawę. Tak uzasadniało ją ministerstwo sprawiedliwości
Wiceminister sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha argumentował w poniedziałek, że “celem nowelizacji ustawy »Lex Kamilek« jest zapewnienie równowagi pomiędzy najwyższym standardem ochrony dzieci a potrzebą uproszczenia i usprawnienia procedur, tak aby przepisy były skuteczne i możliwe do praktycznego stosowania”.
W pisemnej wypowiedzi przesłanej PAP Myrcha wskazał, że nowe rozwiązania “zdejmują z rodziców biurokratyczny obowiązek składania oświadczeń, który od początku budził wiele wątpliwości i generował niepotrzebne trudności”. Dodał, że ten wymóg będzie miał wyłącznie charakter przejściowy – potrwa jedynie kilka miesięcy – a “następnie odpowiedzialność w pełni przejmą instytucje państwowe, dysponujące narzędziami do systemowej i skutecznej weryfikacji”.
Podkreślił, że ustawa wzmacnia ochronę dzieci, rozszerzając katalog przestępstw, popełnienie których definitywnie zamyka drogę do sprawowania opieki nad najmłodszymi. “To jasny sygnał, że w kwestii bezpieczeństwa dzieci nie będzie żadnej tolerancji wobec osób zagrażających ich dobru” — zaznaczył Myrcha.
Zapewnił, że “system ochrony dzieci pozostaje kompleksowy i jest stale rozwijany”. “Obowiązek natychmiastowego reagowania służb na każdy sygnał nieprawidłowości zapewnia szybkie eliminowanie zagrożeń. Dlatego proponowane zmiany nie oznaczają obniżenia standardów ochrony, lecz ich dostosowanie do realiów funkcjonowania placówek – tak, aby przepisy były naprawdę skuteczne i w praktyce chroniły najmłodszych” – podkreślił Myrcha.